Mitsubishi L200 2.2 DI-D Instyle Plus aut.

Coraz ciekawszy

L200 wygląda z przodu odważnie jak nigdy. Zachowuje przy tym podobieństwo do mniejszych Mitsubishi: ASX, Eclipse Cross, Outlander

Obecna, szósta generacja pikapa Mitsubishi zasługuje na uwagę z kilku co najmniej powodów. Jest atrakcyjna stylistycznie, z wręcz niesamowitym przodem, nadal ma znakomity układ napędowy Super Select 4WD-II dający bardzo szerokie pole wyboru (możesz korzystać z 4×4 zawsze), a ładowność wyraźnie przekracza tonę, 1.075 kilogramów w testowanej, najbogatszej wersji Instyle Plus. Kolejny powód – wyposażenie tej odmiany prezentuje się co najmniej dobrze, na przykład: automat, skóra, siedem poduszek (w każdym L200), przednie światła Bi-LED (Light Emitting Diode), układ czterech kamer dających obraz 360 stopni, czujniki parkowania z przodu i z tyłu.

Dla kogo taki wóz?

Dla potrafiących liczyć, bo terenowe auto, niebędące pikapem, z takimi możliwościami, będzie kosztowało jednak kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej. A w gamie Mitsubishi nie ma już Pajero, więc jak off-road i ta marka to tylko L200. Dla niebojących się rozmiarów, długość pikapa przekracza 5,3 metra. Wreszcie dla lubiących nietuzinkowe pojazdy, pikapy po okresie podatkowego boomu stały się mniej popularne. A spalanie? Producent podaje uczciwe 9,7 litra i w tym można się zmieścić.

Trzy oryginalne rozwiązania

Zapalanie silnika z lewej strony kokpitu. Takie umiejscowienie stacyjki – obecnie raczej przycisku do włączania i wyłączania silnika – jest kojarzone z Porsche, tudzież z radzieckimi WAZ Żiguli (WAZ to Wołżanski Awtomobilny Zawod), zwanymi na eksport Ładami. Guzik z napisem „Start Stop Engine” znajduje się z lewej strony deski rozdzielczej. Czerwona dioda na jego górze świeci się przy zapalaniu silnika i chwilę po tym. Musisz, dla bezpieczeństwa, nacisnąć pedał hamulca, inaczej nie odpalisz. Co ciekawe, z prawej strony kolumny kierownicy jest spora, okrągła zaślepka, wersje Invite i Intense mają tam tradycyjną stacyjkę.

Klapki do paliwa i Ad Blue. Widziałem w testowych autach różne lokalizacje wlewu płynu Ad Blue, wspomagającego oczyszczanie spalin (między innymi pod podłogą bagażnika w DS 5), ale takiej jak w L200 jeszcze nie. Otóż na lewym, tylnym błotniku umieszczono dwie klapki. Bardziej z przodu jest większa, kryjąca wlew oleju napędowego, z tyłu mniejsza od Ad Blue. Większą otwierasz cięgnem na lewym, dolnym skraju deski rozdzielczej. Mniejszą z kolei otwierasz cięgnem znajdującą się pod wlewem paliwa, inaczej nie można. Dwie osobne klapki, po tej samej stronie karoserii to w sumie niezłe rozwiązanie. Ułatwia uzupełnianie obu cieczy, a gdyby Ad Blue się rozlało, wlew paliwa pozostanie nietknięty. Zbiornik Ad Blue o pojemności 21 litrów powinien wystarczyć na 10-20 tysięcy kilometrów.

Siłownik klapy. Świetny pomysł, wystarczy jeden siłownik, z prawej, aby klapa powoli, elegancko opadała. Szkoda, że to nie wyposażenie seryjne, tylko propozycja spośród akcesoriów, „amortyzator łagodnego otwierania tylnej burty”. Nie trzeba nawet przytrzymywać burty, czyli klapy. Oczywiście w dolnym, otwartym położeniu stabilizują ją dwie linki, po bokach.

Rysopis. Mitsubishi L200 2.2 DI-D Instyle Plus aut., czterodrzwiowy, pięciomiejscowy pikap, długość 5305 mm, szerokość 1815 mm, wysokość 1775 mm, objętość paki na płasko ok. 1000 l, napęd 4×4 (stały na tył, ręcznie dołączany na przód z centralnym dyfrem, reduktor), czterocylindrowy, rzędowy turbodiesel, 2268 ccm, 150 KM przy 3500 obr./min, 400 Nm przy 1750-2250 obr./min, maksymalnie 177 km/h, od 0 do 100 km/h brak danych, średnie spalanie 9,7 l/100 km, cena 167.190 zł (promocyjnie 144.190 zł).

Wersja nadwoziowa jest obecnie jedna – czworo drzwi, pięć miejsc

Fullbox, designerskie przykrycie przestrzeni bagażowej za ponad 15 tysięcy złotych

Kokpit twardy, tak było i jest w L200

Guzik od silnika, na lewo od kierownicy

Pojemność silnika L200 spada, było 2477, potem 2442, obecnie 2268, co Mitsubishi zaokrągla do 2.2, a powinno do 2.3

Symbol DI-D (Direct Injection Diesel) znajdziesz tylko na pokrywie nad silnikiem, nie ma go w cenniku. DI-D oznacza bezpośredni wtrysk oleju napędowego

Otwieranie klapki wlewu paliwa…

…a potem, jeśli potrzeba, klapki wlewu Ad Blue

Dwie klapki na tylnym, lewym błotniku

Dzięki temu akcesoryjnemu siłownikowi klapa po otwarciu opada łagodnie


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *