Honda Jazz 1.5 i-MMD Crosstar Executive

10 poduszek bez obrotomierza

Karoseria mocno przeszklona i bardzo dobrze. Klasyfikuję ją jako hatchback, choć gdy ktoś powie „mikrovan”, czy „crossover”, nie będę kruszył kopii. Czarny dach wymaga dopłaty 3200 złotych

Dwie sprawy zdziwiły mnie w tej Hondzie, aż 10 poduszek powietrznych i brak obrotomierza. Liczba airbagów, i to nie w luksusowym krążowniku szos, tylko w niedużym, czterometrowym hatchbacku, naprawdę imponuje. Przyzwyczailiśmy się, że wiele pojazdów ma obecnie sześć poduszek, to znaczy po dwie: czołowe z przodu, boczne z przodu, kurtyny. Jest jeszcze kolanowa kierowcy, to razem siedem, a gdzie następne trzy? Są w Jazzie dwie boczne z tyłu oraz przednia centralna – ta nazwa może nieco mylić, bo nie chodzi o airbag wydobywający się z deski rozdzielczej, tylko z prawej strony oparcia fotela kierowcy. „Centralna”, bo rozdziela kierowcę i siedzącego obok niego pasażera. Kibice rajdowi wiedzą, że przy silnych, bocznych uderzeniach zdarzają się złamania rąk. Poduszka centralna z pewnością zmniejsza ryzyko tego rodzaju kontuzji, w normalnym ruchu drogowym.

 

Dla kogo Jazz?

Na pewno dla ludzi lubiących czuć się bezpiecznie, poza samymi „poduchami” Jazz uzyskał maksymalną notę pięciu gwiazdek w testach Euro NCAP (New Car Assessment Programme), w kategorii małych samochodów rodzinnych, small family car. Jeśli nie jesteś nastawiony na aktywne, dynamiczne prowadzenie, wspomniany brak obrotomierza może nie będzie ci doskwierał. No i pamiętaj, że Jazz nie został przystosowany do jazdy z przyczepą. Honda w instrukcji obsługi przestrzega, że zlekceważenie tego może doprowadzić do unieważnienia gwarancji. Pozostaje jeszcze kwestia ceny, przekraczającej w wersji Crosstar 110 tysięcy. Cennik poprzedniego Jazza zaczynała suma 63.100 złotych, obecnego zaczyna 93.900.

 

Trzy skróty, hybrydowe

i-MMD – intelligent Multi-Mode Drive. Terminem i-MMD Honda określa układ napędowy korzystający z trzech trybów jazdy: benzynowego, hybrydowego, elektrycznego (EV, Electric Vehicle). W hybrydowym pracują oba silniki, spalinowy o mocy 97 koni i elektryczny 109 koni. Co ciekawe, maksymalna moc systemowa wynosi 109 koni, dokładnie tyle ile moc samego motoru elektrycznego. Układ sam decyduje, który tryb w danej chwili jest optymalny. Kierowca nie ma na to wpływu, w kabinie nie ma przycisku EV, wymuszającego w innych hybrydach napęd tylko na prąd. Zapalanie i-MMD wcale nie musi następować na prądzie, jak w innych markach. Jeżeli na biegu jałowym, z automatem w parkingowej pozycji P, naciśniesz pedał gazu, silnik nie zareaguje, nadal jego obroty będzie wyznaczała elektronika. Nie zapominajmy o roli elektrycznego generatora o mocy 95 koni. Służy on do uruchamiania jednostki benzynowej. Gdy Honda jest napędzana silnikiem benzynowym, generator wytwarza energię elektryczną w celu zasilania silnika elektrycznego i/lub ładowania akumulatora wysokiego napięcia (trakcyjnego).

HEV – Hybrid Electric Vehicle. Samochód hybrydowy. Taki skrót znajduje się na klapie bagażnika, także w instrukcji obsługi samochodu, poprzedzony literką „e” i dwukropkiem.

WLTP – Worldwide Harmonized Light Vehicle Test Procedure, choć można natknąć się na różne inne warianty rozwinięcia tego skrótu. Obecnie obowiązująca procedura badania zużycia paliwa, nadal laboratoryjna, ale mniej oderwana od realnego ruchu drogowego niż NEDC (New European Driving Cycle). I wprowadzająca zamieszanie, bo zamiast trzech zrozumiałych dla każdego cykli (miejski, pozamiejski, mieszany), mamy aż pięć (prędkość niska, prędkość średnia, prędkość wysoka, prędkość bardzo wysoka, cykl mieszany). Uff!

 

Rysopis. Honda Jazz 1.5 i-MMD Crosstar Executive, pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy hatchback, długość 4090 mm, szerokość 1725 mm, wysokość 1556 mm, bagażnik 298/1199 l, napęd na przód, czterocylindrowy, rzędowy silnik benzynowy, 1498 ccm, 97 KM przy 5500-6400 obr./min, 131 Nm przy 4500-5000 obr./min, silnik elektryczny 109 KM, 253 Nm, moc układu hybrydowego 109 KM, maksymalnie 173 km/h, od 0 do 100 km/h w 9,9 s, średnie spalanie 4,8 l/100 km (WLTP, cykl mieszany), cena 112.900 zł.

Tekst i zdjęcia: Jacek Dobkowski

Ciekawostka – widoczna na zewnątrz uszczelka między maską i atrapą chłodnicy

Center airbag, poduszka w oparciu fotela kierowcy, od strony pasażera

Crosstar oferuje prześwit o 16 milimetrów większy, 152 a nie 136 (mierzone z kierowcą), do tego plastikowe nakładki na dole nadwozia

Pod maską jest silnik benzynowy oraz dwie maszyny elektryczne: silnik elektryczny i generator

Oryginalny kokpit, dwuramienna kierownica i hydrofobowa tapicerka, czyli odpychająca cząsteczki wody

EV, Honda jest poruszana tylko przez silnik elektryczny

Niby dużo informacji, ale obrotomierza brakuje! Na zdjęciu grafika pokazująca przepływ energii w hybrydzie, akurat oba silniki pracują

Lewy słupek B, nalepka ostrzegająca, aby w kabinie lakierniczej nie przekraczać 65 stopni Celsjusza, bo można uszkodzić akumulator trakcyjny

Magic Seats, dzieloną kanapę składasz tradycyjnie (tutaj lewa strona), albo podnosisz siedzisko do oparcia

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *