Dacia Sandero 1.0 TCe 100 LPG Comfort

Zaskakuje pozytywnie

Jej szerokość Dacia! Sandero to naprawdę szeroki wóz, prawie 1,85 metra

Nowa, trzecia generacja Sandero jeździ lepiej od poprzedniej mimo takiego samego układu zawieszenia, z kolumnami z przodu i belką skrętną z tyłu. Poza tym zaskakuje elementami wyposażenia, których raczej nie oczekujesz w Dacii.

 

Co to jest i dla kogo?

Hatchback miejskiego segmentu B, stosunkowo prosty technicznie. Dla wszystkich liczących pieniądze, dla wszystkich co uważają, że ponad 60 tysięcy złotych za nowe auto, zwłaszcza takich rozmiarów, to przesada. Opcje do Sandero również są niedrogie, to też warto podkreślić. Przykładowo za 700 złotych dostajesz Keyless Entry. Wówczas Dacia sama się otwiera, gdy zbliżysz się do niej, potem sama się zamyka, co potwierdza stosownym dźwiękiem. Chyba, że inaczej ustawisz Keyless Entry na środkowym, dotykowym ekranie w kabinie.

 

Trzy elementy seryjnego wyposażenia

Pas z miękkiego materiału, w poprzek kokpitu. Bardzo lubię, jak deska rozdzielcza, w różnych miejscach, ugina się pod palcami, ale w Dacii i to w małym modelu? Sandero Comfort ma seryjnie tkaninowe obicie fragmentu deski rozdzielczej, z przerwą na kolumnę kierownicy oraz podłokietników w przednich drzwiach. Pozostałe połacie kokpitu i boczków drzwi są twarde, za wiele nie wymagajmy.

Uchwyt na telefon komórkowy. Jest wysoko, między obudową tablicy wskaźników a centralnym dotykowym ekranem, przymocowany do obudowy tegoż ekranu. Kolejny, niebanalny pomysł w rumuńskim samochodzie. W wielu testowych autach nie bardzo wiedziałem, co począć z komórką? Położyć na półce, zamknąć w schowku? Tak czy inaczej ekran telefonu był dla mnie niewidoczny. A w Dacii – okazuje się, że można ułatwić życie. Gniazdko USB, do podłączenia się do systemu multimedialnego, znajduje się na kokpicie, równie wysoko. Drugie gniazdko jest na środkowej konsoli, służy do ładowania przenośnego sprzętu, ale można także podłączyć się do multimediów. Uchwyt ma trzy ustalone pozycje (prawo, środek, lewo) i trzyma mocno, nie tęsknisz za poprzeczką zabezpieczającą z dołu.

Dwa zasięgi. Na benzynę i na LPG (Liquefied Petroleum Gas), bo testowy egzemplarz był dwupaliwowy, fabrycznie. Są to funkcje pokładowego komputera, wybierane przyciskami na prawym ramieniu kierownicy, wyświetlane pośrodku zestawu wskaźników. W przypadku zasilania gazem masz: Średnie LPG, Zasięg LPG, Dystans LPG. Korzystając z bezołowiowej informacji jest więcej, o jedną pozycję: Średnie zużycie, Aktualne zużycie, Zasięg, Przejechane. Szkoda tylko, że nie ma obliczonej sumy zasięgów, jak miałam kiedyś w fabrycznie „zagazowanym” pojeździe innej marki, pojeździe segmentu D a nie B. W Sandero możesz ustawić komputer tak, że na dole będzie paliwomierz aktualnie używanego paliwa, a na górze tego drugiego. Elegancko, żadne tam diody mające pokazywać napełnienie zbiornika LPG (jest w bagażniku, pod jego podłogą). A przełącznik benzyna/LPG zgrabnie wkomponowano w deskę rozdzielczą, po lewej stronie.

 

Rysopis. Dacia Sandero 1.0 TCe 100 LPG Comfort, pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy hatchback, długość 4088 mm, szerokość 1848 mm, wysokość 1499 mm, bagażnik 328/1108 l, napęd na przód, trzycylindrowy, rzędowy silnik benzynowy, 999 ccm, na benzynie 90 KM przy 4600-5000 obr./min, 160 Nm przy 2100-3750 obr./min, na LPG 100 KM przy 5000 obr./min i 170 Nm przy 2000 obr./min, na benzynie maksymalnie 179 km/h i od 0 do 100 km/h w 11,6 s, na LPG maksymalnie 183 km/h i od 0 do 100 km/h w 11,6 s, spalanie benzyny w cyklu mieszanym 6,5-6,7 l/100 km, cena 54.900 zł.

Tekst i zdjęcia: Jacek Dobkowski

Wysokość półtora metra bez milimetra, czyli jeszcze hatchback, a nie minivan czy coś w tym stylu

Wnętrze całkiem przestronne jak na długość auta nieco ponad cztery metry

Materiał o grubej fakturze, z gąbką pod spodem, brawo Dacia!

Telefon na widoku. Jedyna uwaga, to możliwość wyłączenia centralnego ekranu w trakcie manipulacji przy komórce

Uchwyt bez telefonu, jest wyjmowany, ale po co się z nim szarpać?

Zasięg na gazie…

…albo na benzynie

Skoro na dole masz LPG, na pewno jedziesz na gazie…

…a teraz na benzynie

Na czymś trzeba zaoszczędzić. Były siłowniki maski, jest podpórka


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *